Aktualny czas: 23.08.2017, 23:20 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dwa koła na za...
marco Offline
ADMIN
******
Super moderatorzy

Liczba postów: 4,562
Liczba wątków: 696
Dołączył: Aug 2012
Reputacja: 14
#9
RE: Dwa koła na za...
.


i tak dojechałem na przejście Ukraina - Rumunia gdzie żołnierze chodzili z kałachami na plecach ....

granica mała i obstawiona wojskiem.

odprawa trwała jakieś 45 min (stanie w kolejce i kontrola moto + dokumenty) tak wjechałem do Rumunii czyli UE ale najlepsze będzie na granicy Rumunia - Węgry ...



Obrazek




Obrazek



Obrazek


tak a plecami zostawiłem Ukrainę (do następnego wyjazdu)


Obrazek

.


______________
Jazda bez granic
15.05.2016, 09:14
Strona WWW Szukaj Odpowiedz
marco Offline
ADMIN
******
Super moderatorzy

Liczba postów: 4,562
Liczba wątków: 696
Dołączył: Aug 2012
Reputacja: 14
#10
RE: Dwa koła na za...
.


wjechałem do Rumuni i pojechałem w kierunku miasta Apa tak sobie bez celu



Obrazek



Obrazek



pojeździłem po rynku w Apie i poleciałem na granicę z Węgrami

.


______________
Jazda bez granic
15.05.2016, 09:17
Strona WWW Szukaj Odpowiedz
marco Offline
ADMIN
******
Super moderatorzy

Liczba postów: 4,562
Liczba wątków: 696
Dołączył: Aug 2012
Reputacja: 14
#11
RE: Dwa koła na za...
.


i tu kosmiczna niespodzianka !

Węgry wprowadziły pełna kontrole graniczną. Mało tego wymagali paszportu ! nie wiem bo nie czytałem ale ciekawe czy jest to napisane na stronach MSZ.
Przecież gdybym nie jechał na Ukrainę to nie miałbym paszportu przecież ... nie wpuścili by mnie na dowód ? hmmm

no ale nic po staniu około 1h w kolejce przyszedł mój czas i ...

musiałem WSZYSTKO wyjąć z kufrów (każde auto trzepali z bagażnikiem włącznie) moja kontrola motocykla trwała 25 min...

Więc proponuję mieć to na uwadze przekraczając granicę Rumunia - Węgry


być może tamtędy idą emigranci. (spotkałem w Rumunii grupę 30-50 osób idących drogą)



ale wracamy,
moim celem było miasto Tokaj



Obrazek




dane GPS przejścia


Obrazek





Obrazek







na tej stacji miałem drugi na całej trasie postój, około 1,5h i ruszyłem do miasta


Obrazek




dojechałem do centrum Tokaj (winne miasto)



Obrazek



Obrazek



oczywiście wlepa jest na słupie Usmiech


jadąc w kierunku granicy ze Słowacją przejechałem Węgry. To co zauważyłem to część węgierska przy granicy z Rumunią to w zasadzie na Węgrzech mieszkają sami Romowie i nazwy są dwujęzyczne Węgiersko/Rumuńskie czyli pewnie jest tam mniejszość Romska.

.


______________
Jazda bez granic
15.05.2016, 09:28
Strona WWW Szukaj Odpowiedz
marco Offline
ADMIN
******
Super moderatorzy

Liczba postów: 4,562
Liczba wątków: 696
Dołączył: Aug 2012
Reputacja: 14
#12
RE: Dwa koła na za...
Granicę Węgiersko - Słowacką przejechałem bez problemów ale celnicy stali


jadąc Słowacją jechałem ekstra przełączą tu są namiary na nią



Obrazek



Obrazek




po zjeździe z gór zatrzymałem się na poranną kawę w Koszycach



Obrazek

.


______________
Jazda bez granic
15.05.2016, 09:37
Strona WWW Szukaj Odpowiedz
marco Offline
ADMIN
******
Super moderatorzy

Liczba postów: 4,562
Liczba wątków: 696
Dołączył: Aug 2012
Reputacja: 14
#13
RE: Dwa koła na za...
Na Słowacji dopadł mnie okrutny deszcz który trzymał aż do Krakowa


jechałem w mega burzy przez 2h i tu własnie sprawdził się mój nowy kombinezon.
Z resztą za wyjątkiem rękawic które przemokły od ciągłego zakładania i ściągania cała reszta była OK. Buty były namoknięte zewnątrz (skóra) a środek suchutki.

Także Słowację oglądałem w deszczu.



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek




oczywiście był też obiad Usmiech




Obrazek



Obrazek

.


______________
Jazda bez granic
15.05.2016, 09:46
Strona WWW Szukaj Odpowiedz
marco Offline
ADMIN
******
Super moderatorzy

Liczba postów: 4,562
Liczba wątków: 696
Dołączył: Aug 2012
Reputacja: 14
#14
RE: Dwa koła na za...
opuściłem mokrą Słowację i wjechałem do deszczowej Ojczyzny Usmiech


Wjechałem od strony Krynica - Zdrój w kierunku Jasła gdzie byłem umówiony z kolegą na kawę który przyjechał ze Szwajcarii. A że nie miałem dość po 18h jazdy non-stop ruszyłem dalej.



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek


Obrazek



Z Jasła pojechałem w kierunku domu w mega deszczu aż do Krakowa.

.


______________
Jazda bez granic
15.05.2016, 09:52
Strona WWW Szukaj Odpowiedz
marco Offline
ADMIN
******
Super moderatorzy

Liczba postów: 4,562
Liczba wątków: 696
Dołączył: Aug 2012
Reputacja: 14
#15
RE: Dwa koła na za...
Reasumując.

Własnie taki ekstremalny wycisk był mi potrzebny po kliku miesiącach leżenia w czterech ścianach po wypadku.

Przejechałem łącznie ponad 1300 km w różnych warunkach pogodowych. Większość trasy to tereny górskie dziurawe i kręte.
Zajęło mi to 26 godzin.

Jestem gotowy do powrotu na długie dystanse jeśli chodzi o jazdę motocyklem po wypadku. Kolejnym krokiem teraz jest czekanie na pełną wytrzymałość zrostów tak żeby przesiąść się z szutrów i asfaltów na off road ale to jeszcze potrwa.

Same tereny polecam każdemu, Zakarpacie jest piękne. Zdjęcia robiłem telefonem więc w żaden sposób nie pokażą tego jak to wygląda.
Po drodze spotkałem kilka ekip z Polski off road samochodowy. Sami Polacy po trasie żadnego innego narodu, może to wynikać z tego że jescze nie ma 'sezonu' tym lepiej było jechać bo nikogo nie było.


Efekt;
Mój powrót do żywych (kulawy i happy)
Przemoczone rękawice

PS,
już planuję Zakarpacie na ten sezon (3 dni) tylko na Zakarpaciu Usmiech


Obrazek



Obrazek



Obrazek





trzeba było umyć Usmiech



Obrazek





licznik końcowy

Obrazek







i tak to było własnie


Obrazek



Obrazek

.


______________
Jazda bez granic
15.05.2016, 10:03
Strona WWW Szukaj Odpowiedz
Tusiek Offline
Wtajemniczony
***
Użytkownicy

Liczba postów: 61
Liczba wątków: 2
Dołączył: Mar 2013
Reputacja: 0
#16
RE: Dwa koła na za...
Trip super, tylko pozazdrościćUsmiech
15.05.2016, 10:26
Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości