Aktualny czas: 11.12.2017, 21:03 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bumerang - zawsze wraca ...
marco Offline
ADMIN
******
Super moderatorzy

Liczba postów: 4,563
Liczba wątków: 696
Dołączył: Aug 2012
Reputacja: 14
#9
RE: Bumerang - zawsze wraca ...



.


______________
Jazda bez granic
15.11.2015, 00:27
Strona WWW Szukaj Odpowiedz
marco Offline
ADMIN
******
Super moderatorzy

Liczba postów: 4,563
Liczba wątków: 696
Dołączył: Aug 2012
Reputacja: 14
#10
RE: Bumerang - zawsze wraca ...



.


______________
Jazda bez granic
15.11.2015, 00:39
Strona WWW Szukaj Odpowiedz
marco Offline
ADMIN
******
Super moderatorzy

Liczba postów: 4,563
Liczba wątków: 696
Dołączył: Aug 2012
Reputacja: 14
#11
RE: Bumerang - zawsze wraca ...



.


______________
Jazda bez granic
15.11.2015, 00:53
Strona WWW Szukaj Odpowiedz
marco Offline
ADMIN
******
Super moderatorzy

Liczba postów: 4,563
Liczba wątków: 696
Dołączył: Aug 2012
Reputacja: 14
#12
RE: Bumerang - zawsze wraca ...



.


______________
Jazda bez granic
15.11.2015, 01:07
Strona WWW Szukaj Odpowiedz
marco Offline
ADMIN
******
Super moderatorzy

Liczba postów: 4,563
Liczba wątków: 696
Dołączył: Aug 2012
Reputacja: 14
#13
RE: Bumerang - zawsze wraca ...





dworzec kolejowy

.


______________
Jazda bez granic
15.11.2015, 01:15
Strona WWW Szukaj Odpowiedz
Tusiek Offline
Wtajemniczony
***
Użytkownicy

Liczba postów: 61
Liczba wątków: 2
Dołączył: Mar 2013
Reputacja: 0
#14
RE: Bumerang - zawsze wraca ...
Dzięki Marcopolo za wspólny wyjazd. mam nadzieję, że aparat wróci do życia bez szwanku jak wyschnie.
15.11.2015, 09:14
Szukaj Odpowiedz
marco Offline
ADMIN
******
Super moderatorzy

Liczba postów: 4,563
Liczba wątków: 696
Dołączył: Aug 2012
Reputacja: 14
#15
RE: Bumerang - zawsze wraca ...
Pierwszym elementem było jak zawsze tankowanie i wyruszyliśmy z lekkim opóźnieniem gdzieś koło godz 9,30 mega okrężną drogą w kierunku Krakowa.
Wyłączyłem w nawigacji drogi płatne i załączyłem prowadzenie jak najkrótsze ... ciekawe doświadczenie. Ale pozwoliłem jej nami kierować wyłączając logikę jak bym sam pojechał



Obrazek



Obrazek



pierwszy przystanek zrobiliśmy gdzieś w okolicy Tarnowa na stacji BP już na A4, tam szybka kawa i dalej w kierunku Rzeszowa na umówione spotkanie z Nohalem (Sławkiem)




Obrazek



Obrazek



Obrazek


W Rzeszowie Tusiek musiał zatankować a robił to dość skrupulatnie jak widać na zdjęciu Usmiech każda kropla miała znaczenie Usmiech



Obrazek



Obrazek



Tak dotarliśmy do Nohala na herbatkę Usmiech


Pochwalił nam się nowym domem który buduje i zaszpanował swoją VFRą fajna maszyna, fajnie mruczy.




Obrazek



Obrazek




Jadąc w kierunku noclegu w Sanoku stanęliśmy przy wlepie MF Usmiech



Obrazek



Obrazek




Przejechaliśmy też przez Polańczyk cały czas kierując się na Buk małą wieś gdzie mieliśmy zrobioną rezerwację na nocleg a że dzień bardzo krótki to szybko się robiło szaro i ciemno



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Tak dotarliśmy prawie w ciemności na miejsce a była raptem 16.00 a ciemno jak w d....

Sławek wcześniej mówił że tam niebo wisi nad głową jest tak ciemno i faktycznie tak było.



Obrazek



Obrazek




rozpakowaliśmy bagaże i ustawiliśmy motocykle pod wiatą na noc Usmiech





Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



oczywiście zrobiliśmy też sobie obiad na zupkach Profit, polecam zjadliwe



Obrazek

.


______________
Jazda bez granic
15.11.2015, 15:54
Strona WWW Szukaj Odpowiedz
marco Offline
ADMIN
******
Super moderatorzy

Liczba postów: 4,563
Liczba wątków: 696
Dołączył: Aug 2012
Reputacja: 14
#16
RE: Bumerang - zawsze wraca ...
była tam też książka pamięci w której dokonaliśmy wpisu Usmiech 13 piątek




Obrazek




później było siedzenie przy winie i opowieści ....



tak wstaliśmy rano o 6.20 wcześnie bo wiele km do przejechania a dzień krótki



Obrazek



Obrazek




szybka kawa i heja do garażu po motocykle



Obrazek



Obrazek



Obrazek




niestety podczas pakowania zaczęło ostro padać i tak już padało następne kilka godzin



Obrazek



Obrazek




Obrazek




jadąc po drodze przez Bieszczady widoki są bezcenne mimo deszczu cały czas praktycznie banan na twarzy



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Tak w strugach deszczu dojechaliśmy do mega długiej kolejki na granicy PL-UA

oczywiście ominęliśmy cały korek i jak się później okazało nikt z tym nie miał problemu. Potajemnie zrobiłem kilka zdjęć.
Kontrola przeszła jakieś 30 min ponieważ motocykle były pierwszy raz w UA i musieli wszystko wypisać (założyć kartotekę) przy następnym razie będzie szybciej.




Obrazek



Obrazek



Obrazek




I tak wjechaliśmy na stronę UA, za to zdjęcie pod spodem dostałem niezły opierdo* od celnika z UA ale foty nie skasował Usmiech
Jakie było moje zdziwienie że jest asfalt .... już myślałem ze coś się zmieniło ale jak się później okazało to tylko kilka km drogi a później zaczyna się istny off co widać na filmach i zdjęciach i tak przez ponad 80km




Obrazek



Obrazek



tu zaczyna się jazda na maxa Usmiech




Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



tak trzepało że Tuśkowi odpadł kufer na szczęście nic się nie stało jak się później okaże mnie spotkała jeszcze większa masakra ...
Tusiek coś ma pecha na te kufry bop to już drugi raz i drugi na Ukrainie Usmiech

.


______________
Jazda bez granic
15.11.2015, 15:56
Strona WWW Szukaj Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości